Jak skorygować kształt ust i je powiększyć?

Wiele kobiet marzy o ustach pełnych i zmysłowych, niestety, te ostatnie znacznie bardziej przypominają mało atrakcyjną kreseczkę. Nie brakuje też takich, które uważają, że nawet, jeśli wielkość ust nie pozostawia wątpliwości, co do ich atrakcyjności, już sam kształt to naprawdę poważny problem. Na szczęście, w obu przypadkach mamy do czynienia z problemami, którym można zaradzić. Na pomoc można liczyć w gabinecie kosmetycznym, a metod jest naprawdę sporo. Jako kobiety jesteśmy uwrażliwiane na to, aby godzić się ze swoimi zewnętrznymi wadami i niejednokrotnie potrafimy sprawić, że stają się one naszymi atutami. Niekiedy jednak trudno funkcjonować z zewnętrznymi defektami, a tym samym najlepszym rozwiązaniem wydaje się być konsultacja z chirurgiem plastycznym lub lekarzem, który specjalizuje się w zagadnieniach związanych z medycyną estetyczną.

Jedną z najciekawszych metod, jakie są nam proponowane są zastrzyki z tłuszczu w usta. Metoda ta nie tylko pozwala nam na powiększenie ust, ale również przyczynia się do tego, że możliwe staje się osiągnięcie tego celu w naturalny sposób. Kluczem do sukcesu jest zabieg, w czasie którego pobiera się tkankę tłuszczową. Najczęściej jest ona pobierana z brzucha, choć można w tym celu wykorzystać także inną część ciała. Kolejnym krokiem jest wstrzyknięcie jej w usta. Jeśli efekt ma spełniać nasze oczekiwania, tkanka powinna się składać z żywych komórek, a więc takich, które bez problemu zadomowią się w nowym miejscu. Chirurg wykorzystuje w tym celu specjalną igłę, którą wyciąga bardzo wolno, a następnie wstrzykuje niewielkie porcje tłuszczu. Zabieg tego rodzaju przeprowadza się w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym, w zależności od tolerancji na ból charakterystycznej dla pacjenta. Zaletą jest tu niemal zupełny brak powikłań, co nie powinno zresztą zaskakiwać jeśli uświadomimy sobie, że implantem staje się nasza własna tkanka.

Tłuszczyk może się wchłaniać wolniej lub szybciej zależnie od indywidualnych cech osobowych, wynik utrzymuje się więc nawet przez rok. Jest to czas idealny do tego, aby przekonać się, czy rzeczywiście same sobie podobamy się z większymi ustami. Jeśli uznamy, że nie prezentują się one źle, nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby chirurg zdecydował się na powtórzenie zabiegu. Oczywiście, zabieg nie jest też wolny od pewnych wad. Najpoważniejsza wiąże się z tym, że przez przynajmniej kilka dni nasze usta są obrzęknięte, a my musimy liczyć się z zasinieniami, które pojawiają się w miejscach, w które trafia igła. Tkanka tłuszczowa nigdy nie wchłonie się też całkowicie, a tym samym nasze usta pozostaną już na zawsze nieco większe niż przed zabiegiem. Jeśli zależy nam na trwałym efekcie, również nie musimy obawiać się, że nie mamy szans na powodzenie. Ten można uzyskać bez większego problemu pod warunkiem, że skorzystamy z goreteksu lub alodermu, a więc ludzkiej skóry, która jest wypreparowana w sposób minimalizujący ryzyko odrzucenia jej prze biorcę. Gorotex jest tworzywem sztucznym, ma jednak to do siebie, że tkanki zazwyczaj nie mają problemu z jego zaakceptowaniem. Najczęściej jest to gruba nić z wtopioną w nią igłą, choć może mieć też postać niewielkich płatków materiału, które można bez trudu ciąć prowadząc do zmiany ich kształtu. Tu największą zaletą zabiegu wydaje się trwałość zabiegu, nie bez znaczenia jest jednak i to, że ludzki organizm nie ma większego problemu z jego przyswojeniem. Zawsze należy liczyć się z ryzykiem powikłań, tu jednak wydaje się ono być minimalne. Minusem jest to, że goretex jest początkowo wyczuwalny i trzeba tygodnia, aby z ust zniknęła opuchlizna.

 

Po więcej informacji zapraszamy na: anestezjologia2013.pl

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *